Publikacje

W poniedziałek 19 czerwca wyruszyliśmy po raz kolejny na pielgrzymi szlak. Jak co roku prowadził on przez Wadowice do Kalwarii Zebrzydowskiej. W tym roku pielgrzymował z nami nasz nowy proboszcz ks. Piotr Nowiński. Przed wieloma laty powierzyliśmy Matce Bożej Kalwaryjskiej całą naszą para ę. Aż trudno uwierzyć, że było to blisko 30 lat temu. Cieszymy się, że co roku zbiera się grupa para an, która modli się u stóp Pani Kalwaryjskiej, dziękując za odebrane w ciągu minionego roku łaski i prosząc o dalszą opiekę nad naszymi duszpasterzami i wszystkimi rodzinami.

Podobnie jak nasz ukochany Ojciec Święty Jan Paweł II, powierzamy Maryi wszystkie troski i kłopoty dnia codziennego. A świadomość, że kroczymy po Jego śladach, dodaje nam sił. Ojciec Święty wielokrotnie powtarzał, że na Dróżkach Kalwaryjskich powierzał Bogu wiele trudnych spraw i tam wiele z nich znalazło rozwiązanie. I my również powierzamy Maryi swoje sprawy osobiste, rodzinne, parafialne. Wspólna modlitwa, jako oręż do walki z wszelkim złem, niepowodzeniami, zagrożeniami czy chorobą, bardzo nas zbliża. Pielgrzymka to nie tylko spotkanie z naszą Matką, to również spotkanie z drugim człowiekiem. Na pielgrzymce, oderwani od codziennych obowiązków, mamy nareszcie czas, aby się wzajemnie ubogacać. Napełnieni wiarą, nadzieją i miłością, dziękujemy Pani Ewie Sienickiej, która co roku podejmuje się organizacji pielgrzymki.

19 czerwca rozpoczęliśmy pielgrzymowanie spod naszego kościoła. W samo południe uczestniczyliśmy we Mszy św. w Bazylice Ofiarowania NMP w Wadowicach. W mieście, tak bliskim, naszemu ukochanemu Ojcu Świętemu, czujemy mocniej niż gdzie indziej, wielkość Jego Życia, wielkość Jego Ponty katu. To tam, kapłan w czasie homilii, skierował do nas piękne słowa: „Pokój między ludźmi jest możliwy, gdy człowiek jest w pokoju z Panem Bogiem”.

Po przyjeździe do Kalwarii i przywitaniu Najświętszej Panienki, rozważaliśmy kolejne stacje Drogi Krzyżowej, a następnie udaliśmy się na Koronkę do Sanktuarium. Wolny czas wykorzystaliśmy tego dnia na zakup i poświęcenie pamiątek dla najbliższych i przyjaciół. Piękny wieczór zachęcał do spotkania na zewnątrz Domu Pielgrzyma. Tam głośnym śpiewem wielbiliśmy Maryję. Przed godz. 21.00 wszyscy pielgrzymi stawili się w Kaplicy Matki Bożej Kalwaryjskiej, aby jednocząc się, oddać Jej cześć w wieczornej modlitwie podczas Apelu. Kolejny dzień rozpoczął się bardzo wcześnie, bo już o godz. 5.30 śpiewaliśmy Godzinki, które prowadziły panie: Maria Szymanowska i Maria Kania.

A o 6.00 uczestniczyliśmy we Mszy św. W przepięknej homilii usłyszeliśmy, że właśnie tu, w kaplicy Matki Bożej Kalwaryjskiej, św. Jan Paweł II w sierpniu 2002 r. wygłosił największe Orędzie na cały świat, Orędzie Modlitwy, przez którą dążymy do Ojca. Potem śniadanie i wymarsz na szlak pielgrzymkowy. Na Dróżkach Pana Jezusa, rozważając mękę Pańską, modliliśmy się za zmarłych z naszych rodzin, przyjaciół, znajomych. Modlitwa i zaduma nad przemijaniem bardzo nas wyciszyły. Wspominaliśmy osoby, które nie wyruszyły już na szlak pielgrzymkowy. Czuliśmy jednak ich bliskość. Po południu spotkania w małych i większych grupach, na które często nie ma czasu po pracy, po nauce. Wieczorem ponowne spotkanie w ka- plicy Matki Bożej Kalwaryjskiej na Apelu Jasnogórskim. Przeżyliśmy wtedy piękne, wzruszające chwile, jednocząc się na modlitwie z pielgrzymami z różnych stron Polski.

Kolejny dzień rozpoczęliśmy witając Maryję Godzinkami na Placu Pielgrzyma przy figurze NMP. Poranną Mszę św. ks. Proboszcz odprawiał kolejny raz za nas – para an, a my modliliśmy się w Jego intencji, prosząc Ma- ryję o zdrowie i siły potrzebne w posłudze kapłańskiej i pracy duszpasterskiej.

Tego dnia, po śniadaniu, wyruszyliśmy na Dróżki Matki Bożej. Wiele godzin modliliśmy się w intencjach podawanych przez pielgrzymów. Omodliliśmy naszych duszpasterzy, organistów, służbę liturgiczną, wszystkich pracujących na rzecz para i i sprawy związane z naszą para ą. Polecaliśmy Panience Kalwaryjskiej całe nasze rodzi- ny, krewnych, znajomych, przyjaciół. U Jej stóp składaliśmy sprawy trudne, których bez Jej orędownictwa u Boga, nie bylibyśmy w stanie rozwiązać. Do Sanktuarium dotarliśmy zmęczeni, ale bardzo szczęśliwi. Ksiądz proboszcz podziękował Pani Ewie za zorganizowanie pielgrzymki i wszystkim za piękny, modlitewny udział. Również dzieciom, których i tym razem było niemało. Najmłodsi pielgrzymi mieli: Kamil – półtora roczku a Marcin – dwa latka. Kolejny raz podziwialiśmy państwa Szeligów, którzy tym razem na pielgrzymkę wybrali się z szóstką swoich dzieci: z Gabrysią, Tadkiem, Markiem, Krzysiem, Michałem i Marcinem. Piękny widok stanowiły wnuczęta z babciami i dziadkami. Sześcioletnia Wiktoria z babcią, dziesięcioletni Adaś z babcią, półtoraroczny Kamilek i jego ośmioletni brat Tomek wraz z babcią, dziadkiem i rodzicami. Pielgrzymował też jedenastoletni Piotruś ze swoim tatą. Miło było patrzeć na niosące Krzyż, na przedzie pielgrzymki dzieci. Ich udział daje nadzieję na pielęgnowanie naszej świętej wiary w narodzie i przekazywania jej przyszłym pokoleniom. Grupka tych dzieci stanowiła przepiękną koronę Matki Bożej. Bardzo cieszyła nas też obecność pątniczek: pani Małgosi Bielas i pani Małgosi Hantulik, które mimo pięknego wieku, były dla nas przykładem wytrwałego pielgrzyma. Ich pogoda ducha, dobroć i humor dodawały nam sił. A ich ufność Bogu, wzmacniała naszą wiarę. Przedstawicielką starszej młodzieży była tegoroczna maturzystka Ania. Przed nami zadanie: modlitwa, aby w przyszłym roku młodzież stanowiła większą grupę. Ksiądz proboszcz wyraził nadzieję, że za rok spotkamy się ponownie u Pani Kalwaryjskiej. My też mamy nadzieję, że będzie nam dane kolejny raz pielgrzymować w rodzinie parafialnej.

Tego dnia odmawialiśmy jeszcze w ka- plicy Najświętszego Sakramentu Koronkę do Miłosierdzia Bożego. A na koniec wszyscy udali się do Najświętszej Panienki, aby na kolanach i ze łzami w oczach powierzyć Jej jeszcze raz nasze rodziny, naszych duszpasterzy, całą naszą parę.

Podziękowania składamy Pani Teresie Łukawieckiej – naszemu fotografowi, która co roku utrwala przeżycia pielgrzymkowe. Jesteśmy za to bardzo wdzięczni. Dzięki Pani możemy wracać do tych pięknych chwil wspólnie przeżytych na pielgrzymce. Dziękujemy również gościom, którzy przybywają od lat z innych para i, aby wspólnie z nami pielgrzymować do Matki Bożej Kalwaryjskiej.

Umocnieni duchowo wkraczamy w czas wakacyjny. Niech będzie to dla nas wszystkich czas błogosławiony. A pielgrzymka parafialna niech będzie zachętą do dalszego wakacyjnego pielgrzymowania w gronie rodziny i przyjaciół.

Matko Boża Kalwaryjska módl się za nami.