Publikacje

Decyzją Konferencji Episkopatu Polski w dniach 10 – 16 września br. będzie obchodzony kolejny już Tydzień Wychowania pod hasłem „Maryja wychowawczynią pokoleń”.

Niektóre media podają, że Kościół wprowadza nowy zwyczaj, aby zwrócić uwagę na sprawy wychowania dzieci i młodzieży. Otóż nie jest to żaden nowy zwyczaj. Kościół ustawicznie głosi, że istnieje pilna potrzeba zajęcia się sprawami wychowania młodego pokolenia. Niejednokrotnie Kościół zabierał głos na temat wychowania, ale wiele razy zagłuszano słowa księży ha- słami źle pojętej wolności. Wolności bez odpowiedzialności. Ileż to razy ubliżano księżom i siostrom zakonnym, że nie mają prawa wypowiadać się na temat wychowania młodzieży. Może teraz, kiedy wiele polskich rodzin zagrożonych jest rozpadem, wielu młodych ludzi poszukuje autorytetu, wiele metod pedagogicznych nie zdaje egzaminu, może teraz, głos Kościoła zostanie wysłu- chany. Wielka nadzieja jest we współpracy środowisk wychowawczych: rodziny, Kościoła i szkoły. Wielka nadzieja w Maryi, wychowawczyni pokoleń. Wielu Papieży zawierzało cały swój ponty kat Maryi. Zrobił to również obecny papież Franciszek. Szczególną czcią Ojciec św. otacza obraz Santa Maria Desatadora de Nudos – obraz Matki Bożej rozwiązującej węzły. Widać na nim Anioła, który trzyma wstęgę ludzkiego życia. Wstęga jest pełna węzłów – małych i wielkich. Są to nasze grzechy i powikłania życiowe. W centrum obrazu stoi Maryja i rozwiązuje jeden po drugim wszystkie wę- zły. W Jej rękach zaplątana wstęga zamienia się w nową nić, wolną od zawikłań. Papież Franciszek napisał: „Jej dłonie mają moc roz- wikłać każdy węzeł życiowy.” Przeżywając kolejny Tydzień Wychowania, w który tym razem wpisuje się jubileusz trzechsetlecia koronacji wizerunku Matki Bożej Częstochowskiej koronami papieskimi, zawierzmy nić naszego życia osobistego i rodzinnego rękom Maryi. Warto uczyć się od Matki i Wychowawczyni Syna Bożego.

W obecnym czasie obserwujemy kryzys w dziedzinie wychowania dzieci i młodzie- ży. Brak autorytetów, wielka ilość rodzin toksycznych, wszechpotężne oddziaływanie środowisk rówieśniczych, będących miej- scem demoralizacji i przemocy, panoszenie się we współczesnym świecie „pseudodobra”, które jawi się jako symbol nowoczesności, wszechobecny kult ciała powodują, że mło- dzież przestaje sobie radzić z problemami życia codziennego, jest niedojrzała emocjonalnie i nie akceptuje siebie i sytuacji, w której się znajduje. Nauka Kościoła wiele miejsca poświęca wychowaniu dzieci i młodzieży. Widzi zagrożenia płynące z obecnego modelu wychowania. Na szczęście podaje nam sposoby rozwiązywania problemów wy- chowawczych. Jest to ukazywanie wartości